Zatrudnialność 7-2016 w liczbach

gamedec_logotype

Dobiega końca trzeci rok istnienia Gamedec.UKW. Przyjęliśmy trzy nabory, w 2013, 2014 i 2015. Zamykamy pierwszy pełny cykl kształcenia dla rocznika 2013/2014.  Z tej perspektywy spoglądamy na statystyki zatrudnialności. Jeszcze za wcześnie pytać o zatrudnialność absolwentów: pierwsza trójka dopiero co zdobyła dyplomy (licencje gamedeków) 14 lipca, dalsze kilkanaście obron szykuje się we wrześniu. Ale >monitoring karier zaczął się u nas razem z karierami: na długo przed ukończeniem studiów! Wg stanu z 1 lipca 2016, dla II i III roku gamedeków łącznie, zatrudnialność w branży = 39%. I to licząc tylko zatrudnienie w pełnym wymiarze, trwające dłużej niż miesiąc. Tylko na rynku pracy, bez takich rzeczy jak płatne praktyki grantowe organizowane przez uczelnię (te odbyło niemal 100% obu roczników)!

Konkretniej: Z „first generation” 2013/14 w pełnym wymiarze pracuje 7 gamedeków spośród 23, którzy dotrwali do ostatniego semestru (LVL6) – plus 4, którzy wybrali pracę bez kontynuacji studiów. Z „second generation” 2014/2015 pracę full-time zdobyło 6 spośród 21 obecnych na LVL4 – plus 3, którzy w imię pracy przerwali studia. W sumie, spośród 51 studentów II i III roku (licząc z tymi 7, co ze studiów odeszli właśnie do pracy), stałą pracę w branży gier wideo zdobyło 20 (tj. 39%). W tym: 5 z 20 zdążyło zdobyć drugie zatrudnienie lub awans.

[Warto podkreślić: statystyka full-time 39% dotyczy tych z II/III roku, co wytrwali do aktualnego semestru lub przerwali studia dla pracy w branży. Nie uwzględnia tych 50, którzy odpadli ze studiów (bądź wzięli „dziekanki”) i takiej pracy nie znaleźli.]

W jakich firmach i rolach pracują gamedecy? Najczęściej trafiają się stanowiska QA/testerów, są też trzy zatrudnienia level designerów i dwóch junior game designerów i po jednym jako junior programmer, Unity designer, junior graphic designer, customer support, HR, project manager i instruktor game designu dla dzieci. Aktualnie, nasi ludzie pracują w Bydgoszczy w Huuuge Games, Vivid Games, RemiVision i Ovro, a także poza Bydgoszczą – w Fuero Games i Action Games Lab w Warszawie oraz w Wasteland Interactive w Łodzi.

W statystyce 39% liczymy tylko pełnowymiarową pracę. Ale to nie wszystko. Jest jeszcze szereg pojedynczych, krótkoterminowych płatnych zleceń:

  • 4 zespół designerów grywalizacji do aplikacji mobilnej (bez szczegółów, bo NDA)
  • 4 organizatorzy i obsługa gier miejskich
  • 6 organizatorzy i wykonawcy projektu w Minecrafcie dla województwa kujawsko-pomorskiego
  • 3 instruktorów na growych letnich obozach u Poszukiwaczy Przygód
  • 2 wykonawcy akcesoriów do gier figurkowych
  • 2 autorów scenariusza gry miejskiej
  • 1 writer/QA w Insignis Media
  • 1 system grywalizacji na edukacyjną e-platformę
  • wciąż rosnąca liczba gamedeków zatrudnianych przez developerów wideo i planszowych do obsługi stoisk na targach i konwentach gier

To wszystko jest sam „żywy” rynek pracy, gdzie gamedekom płacą firmy i instytucje. Mając takie wyniki już na II i III roku studiów, jesteśmy spokojni o zatrudnialność absolwentów.