Zatrudnialność absolwentów

gamedec_logotype

Strona aktualna do końca roku akademickiego 2016/2017. Informacji dla kandydatów na rok 2017/2018 udziela sekretariat >Katedry Dziennikarstwa, Nowych Mediów i Komunikacji Społecznej.

Game designer jest wizjonerem, stworzycielem światów, opowiadaczem historii. Projektantem wrażeń i emocji. Konstruktorem mechanizmów i systemów. Skutecznym liderem projektów. Animatorem społeczności. Z wszechstronnym pakietem umiejętności, humanistyczno-techniczno-menedżerskim, może zawodowo działać w wielu sferach i na różnych stanowiskach.

Zatrudnialność w branży gier 

  • development gier wideo (game designer, level designer, QA tester)
  • projektowanie gier planszowych i karcianych
  • organizacja gier miejskich i larpów
  • dziennikarstwo growe, analityka gier
  • produkcja, sprzedaż, marketing gier

Idziemy dalej niż samo tworzenie gier. Gamedekowie uczą się projektować usługi i eventy bazujące na grach, tak komercyjne jak i non-profit. Tworzyć gry poważne (stosowane) o celach innych niż tylko rozrywka, zwłaszcza gry edukacyjne. Stosować umiejętności game-designerskie poza branżą gier: w gamifikacji edukacji i zarządzania. Może pracować wszędzie tam, gdzie działają złożone systemy i ludzkie doświadczenia.

Inne perspektywy zatrudnienia

  • komercyjne usługi growe (turystyka, obozy młodzieżowe, eventy korporacyjne) 
  • niekomercyjne działania growe finansowane przez granty i/lub instytucje (muzea, biblioteki, ośrodki kultury, urzędy miejskie, organizacje religijne i pozarządowe) 
  • innowacje dydaktyczne (game-based learning)
  • gamifikacja edukacji, szkoleń lub zarządzania
  • szkolenie z projektowania gier i umiejętności cyfrowych

Ścieżki kariery gamedeków

Aktualizacja: styczeń 2017

zatrudnialność w branży: 47% na starszych rocznikach jeszcze przed obroną

W czerwcu 2016, przy końcu pierwszego pełnego cyklu kształcenia, zrobiliśmy pierwsze podsumowanie. Ujęliśmy w nim 27 studentów III roku (z tego 23 aktywnych, 4 przerwało studia na rzecz pracy w branży) i 24 drugiego roku (21 aktywnych, 3 „porwanych” przez branżę); nie ujęliśmy tych, co odpadli ze studiów bez zatrudnienia. W sumie, statystyka objęła 51 studentów z dwóch starszych roczników. Do czerwca 2016 aż 39% zdobyło pełnowymiarowe zatrudnienie w branży gier lub w pracy przy grach – i to jeszcze przed dyplomem!

W styczniu 2017 liczba ta wzrosła do 47%. Nie licząc pracy w niepełnym wymiarze i pracy pełnej ale niezwiązanej z grami. Tylko praca full time „w grach”. W Wielkim Świecie (głównie USA) kierunki studiów kształcące do pracy w grach wideo chwalą się statystyką zatrudnień na poziomie 55,8% w ciągu roku od uzyskania dyplomu. My osiągamy 47% przed dyplomem. Oto ścieżki kariery naszych studentów.

Nabór 2013/14

  1. level designer w RemiVision (Bydgoszcz); jednocześnie – instruktor tworzenia gier wideo dla dzieci w szkole Galileusz school (Włocławek)
  2. QA w Huuuge (Bydgoszcz)
  3. level designer w RemiVision (Bydgoszcz), potem QA w Vivid Games (Bydgoszcz), potem level designer w MadMind Studio (Bydgoszcz)
  4. QA w Vivid Games (Bydgoszcz), potem junior game designer w Vivid Games (Bydgoszcz); wkrótce jednocześnie – instruktor gier wideo na Gamedec.UKW (tak, to u nas!)
  5. QA w Vivid Games (Bydgoszcz), potem QA w Fuero Games (Warszawa), potem QA lead w Fuero Games (Warszawa)
  6. customer support w Huuuge (Bydgoszcz)
  7. QA w Huuuge (Bydgoszcz)
  8. QA w Vivid Games (Bydgoszcz), potem level designer w Vivid Games (Bydgoszcz)
  9. QA w Huuuge (Bydgoszcz)
  10. QA w Vivid Games (Bydgoszcz)
  11. QA w Fuero Games (Warszawa)
  12. QA w Fuero Games (Warszawa)

Nabór 2014/15

  1. HR w Huuuge (Bydgoszcz)
  2. QA w Huuuge (Bydgoszcz)
  3. QA w Huuuge (Bydgoszcz)
  4. QA + junior game designer w Action Games Lab (Warszawa), potem QA w CD Project Red (Warszawa)
  5. QA w Huuuge (Bydgoszcz)
  6. junior programmer w Wasteland Interactive (Łódź)
  7. Unity designer w Ovro (Bydgoszcz), potem współwłaściciel Cybreath (Bydgoszcz)
  8. graphic designer w RemiVision (Bydgoszcz)
  9. Minecraft project manager (Kujawsko-Pomorski Urząd Marszałkowski)
  10. producent akcesoriów do figurkowych gier bitewnych (samozatrudniony, Bydgoszcz)
  11. młodsza specjalistka ds. gier planszowych w Winning Moves (Gdańsk)
  12. sprzedawca i promoter w Centrum Gier Pegaz (Bydgoszcz)

(plus, stała współpracowniczka ds. promocji w Fabryce Kart Trefl (Kraków); nie liczymy w statystyce 47%, bo jednak nie w pełnym wymiarze)

Do tego pojedyncze płatne zlecenia:

  • 4 zespół designerów grywalizacji do aplikacji mobilnej (bez szczegółów, bo NDA)
  • 2 gry planszowe sprzedane lokalnym muzeom (Bydgoszcz)
  • 1 edu-gra planszowa sprzedana firmie szkoleniowej (Warszawa)
  • 1 gra karciana sprzedana firmie tworzącej gry wideo
  • 4 organizatorzy i obsługa gier miejskich
  • 6 organizatorzy i wykonawcy projektu w Minecrafcie dla województwa kujawsko-pomorskiego
  • 3 instruktorów na growych letnich obozach u Poszukiwaczy Przygód
  • 2 wykonawcy akcesoriów do gier figurkowych
  • 2 autorów scenariusza gry miejskiej
  • 1 writer/QA w Insignis Media
  • 1 system grywalizacji na edukacyjną e-platformę
  • wciąż rosnąca liczba gamedeków zatrudnianych przez developerów wideo i planszowych do obsługi stoisk na targach i konwentach gier

Do tego 3-miesięczne płatne praktyki finansowane z grantu NCBiR, które odbyła znaczna większość roczników 2013/14 i 2014/15.

Wokół gamedeka

I jeszcze ciekawostka: student informatyki UKW i dwoje studentów specjalizacji „człowiek cyfrowy” Humanistyki 2.0, którzy intensywnie angażowali się w gamedekową działalność, też już pracują w branży:

  • graphic artist w Vivid Games
  • junior programmer w Vivid Games, potem programmer w Cybreath
  • media assistant w Despair Games

 Mówi o nas branża

Wojciech Dziuk, level designer w Vivid Games (*obecnie w Techland)

vg_vividgamesSpecjalizacja GAMEDEC na kierunku Humanistyka 2.0 jest moim zdaniem dobrym i rozsądnym wyborem dla studentów, którzy chcą po studiach rozpocząć pracę w branży gier (wideo czy planszowych). Główną zaletą i największym plusem tej specjalizacji jest połączenie studentów z firmami z branży już w czasie studiów – nie tylko poprzez darmowe praktyki czy zlecenia, ale także poprzez płatne staże. Według mnie nie ma lepszej szansy na rozpoczęcie pracy w branży niż wcześniejsze sprawdzenie się na danym stanowisku w czasie praktyk czy stażu. Już teraz można stwierdzić, że to rozwiązanie się sprawdza – w Vivid Games pracuje zatrudniony na stałe student GAMEDEC, dwóch innych jest na praktykach z game designu, inni zaś prawdopodobnie dołączą w połowie czerwca. Dzięki GAMEDEC inni studenci pracują także w innych firmach z branży – Huuuge Games i RemiVision. Kolejną zaletą jest otwarcie kierunku na specjalistów z branży – studenci uczą się praktyki od ludzi, którzy na co dzień pracują tworząc gry. Pomaga to studentom przygotować się na oczekiwania pracodawców oraz na zadania, za jakie będą odpowiedzialni w przyszłości. Bardzo ważne jest także realizowanie w czasie studiów większości projektów pracą grupową – studenci pracują tak, jak pracują pracownicy firm z branży, są odpowiedzialni zespołowo za efekt swojej pracy. Uczą się organizacji wewnątrz zespołowej, planowania zadań i terminów, podziału obowiązków i wspólnej odpowiedzialności za projekt. Podsumowując – polecam osobom, które w przyszłości zamierzają pracować w branży gier wybranie specjalizacji GAMEDEC. Dzięki wykwalifikowanej kadrze, możliwości pracy w branży już w czasie studiów oraz rewolucyjnemu w skali Polski stylowi nauczania jestem pewny, że nie będą to dla studentów zmarnowane lata.


Krzysztof Maliński, senior developer w Huuuge Games

huuuge_games_logo

Studenci Gamedec  w ramach studiów gromadzą punkty za współpracę z firmami oraz za wykonane projekty. Dzięki temu zyskują oni w oczach przyszłych pracodawców ze względu na posiadane doświadczenie z zakresu tworzenia oraz testowania gier. Jednocześnie, jako firma współpracująca z Gamedec pomagamy studentom zyskać doświadczenie dając im możliwość odbycia praktyk. W ramach współpracy, każdy student przechodzi u nas rozmowę kwalifikacyjną, dzięki czemu zaczyna lepiej orientować się co do samego procesu rekrutacji oraz standardów obowiązujących w branży gier. W firmie, łącznie praktyk odbyło 14 osób i 5 kolejnych jest w trakcie odbywania praktyk. W 2014 roku jedna osoba została zatrudniona, w tym roku druga i planowane są kolejne zatrudnienia.


Rafał Bełka, współzałożyciel RemiVision

remivision-about-us

Kierunek studiów GameDec: Badanie i projektowanie gier z perspektywy naszej firmy oraz branży jest idealnym miejscem na kształtowanie studentów chcących w przyszłości tworzyć i projektować gry. Aktualnie nasza firma współpracuje i zatrudnia kilka młodych osób studiujących na tym kierunku i jest z ich pracy bardzo zadowolona. Cieszymy się, że w naszym mieście znalazły się odpowiednie osoby, które są pasjonatami gier i potrafili stworzyć nowy innowacyjny kierunek na UKW.


Damian Konieczny, szef działu Hobby w CDP.pl

cdp_pl

Studenci i kadra naukowa z Gamedeca wielokrotnie udowodnili, że warto z nimi współpracować. Ich zaangażowanie w nasze akcje promocyjne, imprezy i praktyki studenckie oceniam bardzo dobrze. Mam nadzieję, że ta współpraca będzie się rozwijać.Widzę ogromny potencjał, który drzemie w tych pasjonatach gier.


Piotr Pieńkowski, właściciel Domu Mediowego – Sukces, eks-naczelny „Świata Gier Komputerowych”

GameDec: Badanie i projektowanie gier to jeden z najciekawszych kierunków studiów nie tylko w Bydgoszczy, ale także w Polsce. Ciekawy i praktyczny program, profesjonalni wykładowcy, nowoczesne metody nauczania – wszystko to przyciąga młodzież, która pragmatycznie myśli o swojej przyszłości. Uczący się tu studenci szybko stają się kreatywni i aktywni, a ich potencjał zauważalnie rośnie z roku na rok. Dla takich firm, jak moja, absolwenci ci są potem niezwykle cennym nabytkiem. Tym bardziej cieszy, że to właśnie na UKW znaleźli się ludzie, którzy podjęli trud zorganizowania i prowadzenia GameDeca.


Artur Machlowski, redaktor naczelny Valkiria Network

valkiria

Z Uniwersytetem Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy mam przyjemność współpracować już od samych początków powstania kierunku Gamedec. Jednocześnie w Valkiria Network. Pracę kadry naukowej oceniam bardzo wysoko. Program nauczania daje solidne przygotowanie teoretyczne i praktyczne do pracy w szeroko rozumianej branży gier. Miałem okazję wielokrotnie współpracować bezpośrednio ze studentami UKW zarówno przy organizacji imprez jak i przy praktykach studenckich na łamach serwisu Valkiria.Net i jako kierownik w CDP.pl Gry Bez Prądu.


Anna Zawadzka, właścicielka Better Leaders Academybla logoWykorzystując swoją wiedzę, kreatywność oraz zaangażowanie, studenci brali czynny udział w realizacji innowacyjnego na skalę kraju, pionierskiego projektu promocji województwa kujawsko-pomorskiego za pomocą gry Minecraft. Ich profesjonalne podejście do realizowanych zdań, terminowość i odpowiedzialność oraz pomysłowość pozwoliły wcielić w życie najśmielsze wizje. Odtworzyli oni korzystając z map satelitarnych mapę województwa w grze Minecraft, a następnie zbudowali na niej kilkanaście zabytków z całego województwa. Teraz każdy może dołączyć do wirtualnej przestrzeni i zapoznać się z nimi, zbudować swoje oraz wziąć udział w wielu wydarzeniach promocyjnych. Jestem również przekonana, znając branżę kreatywną  (agencję PR/event i reklamowe) że wiedzę jaką studenci nabywają na UKW pozwoli im na ubieganie się o pracę w najlepszych firmach i to nie tylko w Polsce. I to oni będą wprowadzali innowacje i rozwijali branżę.


Krzysztof Szafrański, szef biura projektowego w REBEL.pl

rebel

Kadra Gamedeca postawiła sobie trudne zadanie wykształcić specjalistów w branży, która bardzo dynamicznie się rozwija, a każdy rok przynosi nowe wyzwania. Obserwując ich poczynania widzę, że jest to pierwszy kierunek który może odnieść sukces w tej dziedzinie. Tutaj nie chodzi tylko o “granie w gry”, Gamedec to studia wymagające dużego nakładu pracy własnej, świetnie rozwijają umiejętności zarządzania zespołem i projektami, a także dają solidną podstawę merytoryczną. Jestem bardzo zadowolony ze współpracy, kadra to wykształceni specjaliści branżowi, którzy dbają o kontakt z rynkiem, a także mający świetny kontakt ze swoimi studentami.


Łukasz Juszczak, redaktor naczelny Przystanek Planszówka

Gamedec: badanie i projektowanie gier to specjalność nowatorska na polskim rynku edukacyjnym. Program, który przewiduje zapoznanie z każdym etapem powstawania róznego rodzaju gier (od projektu, przez testy, po produkt ostateczny i jego promocję) z całą pewnością jest dużym wyzwaniem, ale także przygodą dla studentów i kadry naukowej. Co ważne, nie tylko dla nich. Dzięki położeniu silnego akcentu na praktyczny aspekt nauczania, również partnerzy Gamedeca uczestniczą w niezwykle ciekawym procesie kształcenia specjalistów dziedziny przemysłu związanej z grami.

Współpraca studentów z redakcją Przystanku Planszówka  utwierdza nas w przekonaniu, że pomysłodawcy Gamedeca pamiętają o każdym etapie życia produktu. Spojrzenie na gry z perspektywy recenzenta z całą pewnością pomoże absolwentom tworzyć produkty uwzględniające wszystkie potrzeby ostatecznego odbiorcy i zwróci uwagę na znaczenie współpracy z podmiotami zewnętrznymi, bezpośrednio nie związanych z tworzonym produktem, odgrywającymi jednak ważną rolę w dotarciu do konsumenta.

Holistyczne podejście do problematyki związanej z grami to duże wyzwanie, ale także niesamowity potencjał. Myślę, że już niebawem usłyszymy o sukcesach studentów i absolwentów Gamedeca na rynku gier.


Radosław Szeja, Kuźnia Gier

kuzniagier

Gamedec: badanie i projektowanie gier to kierunek studiów z przyszłością. Studia dobrze przygotowują do pracy w szeroko rozumianej branży gier, ucząc procesów powstawania nowych produktów od fazy projektowej, po promocję i dystrybucję. Studenci są kształceni w nowoczesny i innowacyjny sposób, zdobywają wiedzę, a równocześnie także doświadczenie w firmach związanych bezpośrednio z branżą, co w niedalekiej przyszłości przyniesie rynkowi pracy grupę wysoko wyspecjalizowanych osób. Współpraca studentów Gamedec z naszą firmą utwierdziła nas w przekonaniu, że studenci są nie tylko dobrze przygotowywani do podjęcia pracy w pełnym wymiarze czasu, lecz też sami stanowią grupę o silnym zaangażowaniu oraz potencjale.


Marcin Przybyłek, pisarz science fiction, trener biznesowy

przybylek

Kierunek „Gamedec” bydgoskiego uniwersytetu według mojego oglądu jest najciekawszym wyborem studiów, na który może się zdecydować młody człowiek w naszym kraju. Fascynująca jest tematyka tych studiów – projektowanie gier, czyli coś, czym się interesuje większość absolwentów szkół średnich, doskonale została zorganizowana praca studentów, a to dzięki grywalizacji zajęć, zaś ludzie odpowiedzialni za prowadzenie tego kierunku są nie tylko profesjonalni w tym, co robią, ale też pełni pasji, co wcale nie jest częstą cechą nauczycieli akademickich. Ponadto kierunek ten ma doskonałe „wzięcie” na rynku pracy. Absolwenci nie muszą się obawiać, czy znajdą zatrudnienie po ukończeniu studiów. De facto znajdują je jeszcze przed napisaniem pracy licencjackiej. Gdy młodzi ludzie pytają mnie, jakie wybrać studia, odpowiadam: stań się Gamedecem Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.


Mówimy o sobie my

 

Status Report: 15th July 2016

Dobiega końca trzeci rok istnienia Gamedec.UKW. Przyjęliśmy trzy nabory, w 2013, 2014 i 2015. Zamykamy pierwszy pełny cykl kształcenia dla rocznika z 2013/2014.  Z tej perspektywy spoglądamy na statystyki zatrudnialności. Jeszcze za wcześnie pytać o zatrudnialność absolwentów: pierwsza trójka dopiero co zdobyła dyplomy (licencje gamedeków) 14 lipca, dalsze kilkanaście obron szykuje się we wrześniu. Ale >monitoring karier zaczął się u nas razem z karierami: na długo przed ukończeniem studiów! Wg stanu z 1 lipca 2016, dla II i III roku gamedeków łącznie, zatrudnialność w branży = 39%. I to licząc tylko zatrudnienie w pełnym wymiarze, trwające dłużej niż miesiąc. Tylko na rynku pracy, bez takich rzeczy jak płatne praktyki grantowe organizowane przez uczelnię (te odbyło niemal 100% obu roczników)!

Konkretniej: Z „first generation” 2013/14 w pełnym wymiarze pracuje 7 gamedeków spośród 23, którzy dotrwali do ostatniego semestru (LVL6) – plus 4, którzy wybrali pracę bez kontynuacji studiów. Z „second generation” 2014/2015 pracę full-time zdobyło 6 spośród 21 obecnych na LVL4 – plus 3, którzy w imię pracy przerwali studia. W sumie, spośród 51 studentów II i III roku (licząc z tymi 7, co ze studiów odeszli właśnie do pracy), stałą pracę w branży gier wideo zdobyło 20 (tj. 39%). W tym: 5 z 20 zdążyło zdobyć drugie zatrudnienie lub awans.

[Warto podkreślić: statystyka full-time 39% dotyczy tych z II/III roku, co wytrwali do aktualnego semestru lub przerwali studia dla pracy w branży. Nie uwzględnia tych 50, którzy odpadli ze studiów (bądź wzięli „dziekanki”) i takiej pracy nie znaleźli.]

W jakich firmach i rolach pracują gamedecy? Najczęściej trafiają się stanowiska QA/testerów, są też trzy zatrudnienia level designerów i dwóch junior game designerów i po jednym jako junior programmer, Unity designer, junior graphic designer, customer support, HR, project manager i instruktor game designu dla dzieci. Aktualnie, nasi ludzie pracują w Bydgoszczy w Huuuge Games, Vivid Games, RemiVision i Ovro, a także poza Bydgoszczą – w Fuero Games i Action Games Lab w Warszawie oraz w Wasteland Interactive w Łodzi.

W statystyce 39% liczymy tylko pełnowymiarową pracę. Ale to nie wszystko. Jest jeszcze szereg pojedynczych, krótkoterminowych płatnych zleceń:

  • 4 zespół designerów grywalizacji do aplikacji mobilnej (bez szczegółów, bo NDA)
  • 4 organizatorzy i obsługa gier miejskich
  • 6 organizatorzy i wykonawcy projektu w Minecrafcie dla województwa kujawsko-pomorskiego
  • 3 instruktorów na growych letnich obozach u Poszukiwaczy Przygód
  • 2 wykonawcy akcesoriów do gier figurkowych
  • 2 autorów scenariusza gry miejskiej
  • 1 writer/QA w Insignis Media
  • 1 system grywalizacji na edukacyjną e-platformę
  • wciąż rosnąca liczba gamedeków zatrudnianych przez developerów wideo i planszowych do obsługi stoisk na targach i konwentach gier

To wszystko jest sam „żywy” rynek pracy, gdzie gamedekom płacą firmy i instytucje. Mając takie wyniki już na II i III roku studiów, jesteśmy spokojni o zatrudnialność absolwentów.

– Michał Mochocki

P.S. Ale nie przegapcie ostrzeżenia poniżej. Bo może jednak nie chcecie być gamedekami?

P.P.S. A tak pisze o swych doświadczeniach student na końcówce I roku, Maciej „Sakwan” Sola, naówczas stały współpracownik Gamedot.pl: „Jak się studiuje badanie i projektowanie gier„.


A może jednak nie chcecie być gamedekami?

Trzeba powiedzieć jasno: by skorzystać z gamedekowych perspektyw zatrudnienia, nie wystarczy po prostu przyjść na studia. Na zatrudnialność trzeba solidnie zapracować. Od gamedeków wymagamy ciągłego rozwoju kompetencji. Wszechstronności designerskiej (planszówki + larpy + gry wideo + grywalizacja). Profesjonalnego podejścia do terminów i zobowiązań. Szybkiej adaptacji do zmiennych warunków. Języka angielskiego na co dzień (w tej branży angielski nie jest językiem obcym!) Mnóstwa systematycznej pracy, własnej i zespołowej. I prawdziwej pasji kreatywnej, dzięki której ciężka praca zamiast frustracji niesie satysfakcję. Bez tego nikt nie wytrzyma tak intensywnego treningu.

Chcecie liczb? First Generation zaczęła w liczbie 52 głów, 21 odpadło na Level 2 i Level 3. Z pozostałych 31 aż 13 weszło na Level 4 warunkowo, mając niezaliczone kursy z Level 3. Do ostatniego semestru (Level 6) dotrwało 23, a i z nich nie wszyscy ukończą studia we wrześniu. Second Generation zaczęła z 49, już na I roku ubyło 18, a do czerwca 2016 (Level 4) dotrwało 21. Parę osób odeszło do branżowej pracy, stawiając na wczesną karierę zawodową bez kończenia studiów. Parę wzięło urlopy dziekańskie i zamierza wrócić. Ale nie mamy złudzeń: większość odeszła, bo nie dała rady. Niech więc kandydaci będą ostrzeżeni: kto szuka łatwych, niewymagających studiów, niech idzie szukać gdzie indziej.